Patrycja & Patryk

Ach co to był za ślub…!
Z tą parą poznaliśmy się już wcześniej, na sesji narzeczeńskiej. Urzekli nas swoją osobowością , poczuciem humoru i niesamowitym zaangażowaniem. Każde wydarzenie, które przychodzi nam fotografować, ma swój szczególny i niepowtarzalny charakter. Tworzą go ludzie w nim uczestniczący. Zadanie fotografa to być blisko i być czujnym, aby żadna szczególna chwila nie umknęła jego obiektywowi. Z Patrycją i Patrykiem byliśmy prawie od samego rana, od momentu przygotowań ślubnych, a więc chwil do uwiecznienia o charakterze osobistym było sporo. Ta para w sposób szczególny była otoczona rodziną i przyjaciółmi. To całe grono prze sympatycznych ludzi pomogło im sprawić że ten dzień był nadzwyczaj wyjątkowy. Dbałość o szczegóły, detale i atrakcje sprawiły,że tego dnia nie mogliśmy przeoczyć absolutnie nic. Patrycja i Patryk ustawili nam wysoko poprzeczkę i wydaje się nam że sprostaliśmy ich wymaganiom. Sesja ślubna odbyła się dopiero 2 miesiące po hucznym weselu. Czekaliśmy na odpowiednią pogodę gdyż nasi nowożeńcy mieli nie zwykły pomysł na ten dzień. A jaki zobaczcie sami.